Blog poświęcony relacjom z wydarzeń mniej lub bardziej kulturalnych. Ot, taki koncertowo-teatralno-muzealno pamiętnik amatora, który lubi w takich miejscach bywać.
niedziela, 15 lutego 2009
Bach pod serduszkiem
W walentynki Filharmonia Śląska przygotowała Bacha, rodzinne muzykowanie, konkursy i wielkie czerwone serce wyświetlane za muzykami.
sobota, 14 lutego 2009
Amerykański koncert NOSPRu
Charles Ives, John Adams to nie są popularni w Polsce kompozytorzy. A trochę szkoda. Tak samo jak szkoda symfoniki Leonarda Bernsteina. I szkoda (choć z innego powodu) X Symfonii Gustawa Mahlera, z której Adagio dopełniło program koncertu NOSPRu pod batutą Jacka Kaspszyka.
wtorek, 10 lutego 2009
Grafiki i Grube ryby w Chorzowie
Wolny dzień pozwolił mi zarówno zwizytować lokalną Galerię MM, jak i odwiedzić Teatr, gdzie obejrzałem gościnny spektakl Grubych ryb Michała Bałuckiego.
sobota, 07 lutego 2009
Misz-masz programowy, ale całkiem udany
Smutną opowieść Mieczysława Karłowicza dzieli od Wariacji Enigma Edwarda Elgara tylko 10 lat. A jakby epoka. Musica concertante per violbasso e orchestra Witolda Szalonka to także utwór z zupełnie innej bajki. A jednak, tworząc program jednego koncert, sobie nie przeszkadzały.
sobota, 31 stycznia 2009
Dwa razy współczesność i raz Koncert na lewą rękę
Kończący styczeń koncert wypełniły dwa utwory z XX wieku i jeden z wieku już XXI: Rapsodia Piotra Mossa (2003), Koncert fortepianowy D-dur na lewą rękę Maurice'a Ravela (1931) oraz Stabat Mater Stanisława Moryto (1991). Wystąpili: Krzysztof Jabłoński (w Koncercie Maurice'a Ravela), Bożena Harasimowicz i Chór Filharmonii Śląskiej (w Stabat Mater), oraz Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka.
sobota, 24 stycznia 2009
Romantyczny misz-masz i żal po Karłowiczu
Trudno mi znaleźć wspólny mianownik dla dzieł prezentowanych na kolejnym piątkowym koncercie w Filharmonii Śląskiej. Były romantyczne? Owszem, ale to mało. Bo co łączy Króla Leara Hectora Berlioza, II Koncert fortepianowy Camille'a Saint-Saensa i Odwieczne pieśni Mieczysława Karłowicza?
sobota, 17 stycznia 2009
Eugene Tzigane w Filharmonii Śląskiej
Piątkowy koncert był dłuższy niż zwykle. Każde z osoba dzieło, raczej mieściło się blisko średniej trwania dla swojego gatunku. Ale też rzadko zestawia się trzy tyle czasu trwające dzieła. (Koncert na wielką orkiestrę symfoniczną Grażyny Bacewicz, 23 Koncert fortepianowy A-dur Wolfganga Amadeusza Mozarta, II Symfonia D-dur Johannesa Brahmsa.) Do tego mieliśmy dwa bisy. Koncert skończył się więc około pół godziny później niż zwykle.
sobota, 10 stycznia 2009
"Diamentowa batuta" dla Stanisława Skrowaczewskiego
Wręczenie Stanisławowi Skrowaczewskiemu Diamentowej batuty poprzedziły dwa utwory współczesne -- Interludium Witolda Lutosławskiego (z 1990 roku), oraz Il piffero della notte Stanisława Skrowaczewskiego (z 2007 roku). Po wręczeniu NOSPR pod batutą (choć nie diamentową) Stanisława Skrowaczewskiego wykonał III Symfonię Es-dur "Eroica" Ludwiga van Beethovena.
niedziela, 04 stycznia 2009
I poranek noworoczny
Poranek noworoczny nie tylko otwierał nowy rok, ale także prezentował nowego dyrektora artystycznego NOSPR – Jacka Kaspszyka. I, chyba coś w operowej przeszłości Jacka Kaspszyka sprawiło, że i ten koncert skupiał się na operach – głównie na fragmentach (najczęściej chórach) z oper Verdiego.
wtorek, 30 grudnia 2008
Krótko o koncercie sylwestrowym
Na koncercie sylwestrowym w Filharmonii Śląskiej działo się dużo, ale nie mam serca do takich koncertów. Słucham -- zwłaszcza Johanna Straussa (a właściwie: Johannów, bo ojca też) z przyjemnością, potrafię pokiwać rytmicznie głową przy wiązankach musicalowych, wyklaskiwać Marsz Radeckiego, a nawet włączyć się do śpiewania, że Wielka sława to żart... -- ale to przyjemność, a nie jakaś ekscytacja, o której potrafiłbym opowiadać w zachwycie. I stąd dziś tak krótka i "sucha" relacja.
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24